Lech Poznań 0-0 Sandecja Nowy Sącz. Skrót meczu

lech poznań
fot. pilka24.com.pl

Lech Poznań 0-0 Sandecja Nowy Sącz w spotkaniu 1. kolejki Lotto Ekstraklasy. Nie była to udana inauguracja sezonu dla zawodników Kolejorza, którzy podejmowali u siebie beniaminka rozgrywek.

Lech Poznań zaatakował już w 2.minucie meczu, kiedy na strzał zza pola karnego zdecydował się Radosław Majewski, jednak Michał Gliwa nie miał problemów ze złapaniem piłki. Chwilę później Kolejorz ponownie stworzył sobie znakomitą okazję. Tym razem Mario Situm zgrał klatką piersiową do wspominanego Majewskiego, ale i w tym wypadku lepszy okazał się bramkarz Sandecji. Tuż przed przerwą szczęścia szukał jeszcze Maciej Gajos – pomocnik strzelał z rzutu wolnego, lecz dobrze ustawiony Michał Gliwa nie dał się zaskoczyć.

W 52. minucie na prawej stronie boiska urwał się Robert Gumny. Prawy obrońca minął Tomasza Brzyskiego, zagrał do Nickiego Bille, jednak ostatecznie jeden z obrońców zdołał zażegnać niebezpieczeństwa. Kilka chwil później przed szansą na strzelenie gola stanął Mihai Radut. Rumun strzelał z rzutu wolnego, ale fatalnie spudłował.

LECH POZNAŃ 0-0 (0-0) SANDECJA NOWY SĄCZ
Bramki:

Żółte kartki: Dilaver (Lech) – Kolev, Brzyski (Sandecja)
Sędzia:
Paweł Gil (Lublin)
Widzów: 18 667

Lech Poznań: Burić – Gumny, Dilaver, L. Nielsen, Kostewycz – Gajos, Tetteh – Makuszewski, Majewski (64. Radut), Situm (83. Gytkjaer) – Bille Nielsen (70. Rakels).

Sandecja Nowy Sącz: Gliwa – Kubáň, Szufryn, Piter-Bučko, Brzyski – Baran, Trochim – Dudzic (65. Piszczek), Cetnarski, Danek (80. Straus) – Kolev (56. Korzym).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *