Rewanżowe starcie Borussii z Realem

fot. firo Sportphoto / newspix.pl
fot. firo Sportphoto / newspix.pl

Już w najbliższy wtorek o godzinie 20:45 na Santiago Bernabeu dojdzie do rewanżowego spotkania półfinału Ligi Mistrzów, w którym piłkarze miejscowego Realu spróbują odrobić straty po pierwszym pojedynku z Borussią Dortmund. Przypomnijmy, że poprzednie starcie zakończyło się zwycięstwem Niemców 4:1, a wszystkie bramki strzelił wówczas Robert Lewandowski.

Pierwsze spotkanie półfinałowe było popisem jednego aktora. Robert Lewandowski czterokrotnie pokonał Diego Lopeza, czym na stałe wpisał się w karty historii piłki nożnej. Reprezentant Polski przy pierwszym trafieniu uciekł Portugalczykowi Pepe i na wślizgu wpakował piłkę do bramki. Drugi gol to nieudane uderzenie Marco Reusa, futbolówka znalazła się pod nogami Lewandowskiego, ten obrócił się z rywalem na plecach i spokojnie umieścił ją w siatce. Trzecia bramka to już popis umiejętności byłego piłkarza Lecha Poznań, który zwodem minął trzech przeciwników i uderzył kapitalnie pod poprzeczkę. Na czwarte trafienie nie musieliśmy długo czekać, Polak okazał się pewnym egzekutorem rzutu karnego. Goście z Madrytu odpowiedzieli jedynie trafienie Cristiano Ronaldo. Portugalczyk wykorzystał natychmiast błąd Matsa Hummelsa.

W ostatni weekend obie drużyny miały okazję zagrać w ligowych starciach. Piłkarze Borussii Dortmund w rezerwowym składzie wygrali 2:1 z Fortuną Dusseldorf, a jednego z goli zdobył wprowadzony w drugiej połowie Jakub Błaszczykowski. Tymczasem „Królewscy” mieli okazję zmierzyć się w Derbach Madrytu. Podopieczni trenera Jose Mourinho również w drugim garniturze ograli swojego rywala w stosunku 2:1. We wtorek w barwach gospodarzy zagra na pewno Cristiano Ronaldo. Portugalczyk narzekał ostatnio na drobny uraz, ale z jego zdrowiem jest już wszystko dobrze. Trener Mourinho nie skorzysta z usług Arbeloi i Marcelo. Z kolei Jurgen Klopp będzie mógł najprawdopodobniej skorzystać z usług powracającego Łukasza Piszczka.

Kibice Realu Madryt czekają już dziesięć lat na to, by ich drużyna ponownie znalazła się w finale Ligi Mistrzów. Wiele wskazuje na to, że będą musieli poczekać przynajmniej jeszcze jeden sezon. Wynik pierwszego spotkania pokazuje, że gracze Borussii nie są przeciwnikiem do bicia, a na Santiago Bernabeu powalczą o awans. Jeżeli „Królewscy” myślą o przejściu Niemców, to będą musieli wygrać w stosunku 3:0. Futbol już nie raz pokazał, że jest nieobliczalny, dlatego trzeba wygodnie usiąść w fotelach i emocjonować się tym spektaklem. Początek już o godzinie 20:45.