VIDEO: Bramki i skróty meczów 37. kolejki Ekstrkalasy

fot. google.com
fot. google.com

W sobotni wieczór emocjonowaliśmy się spotkaniami trzydziestej siódmej kolejki grupy spadkowej T-Mobile Ekstraklasy. Były to ostatnie pojedynki w sezonie 2013/2014 polskiej ligi. Sprawdź koniecznie komplet wyników wraz ze strzelcami bramek. Na video znajdziesz również ich skróty.

Na stronie internetowej www.meczenazywo.com.pl znajdziesz bramki i skróty meczów grupy spadkowej T-Mobile Ekstraklasy.

Piłkarze Piasta Gliwice objęli prowadzenie już w ósmej minucie spotkania, kiedy to po dobrze rozegranym rzucie wolnym piłka znalazła się na trzecim metrze, gdzie doskonale odnalazł się Wojciech Kędziora. Podopieczni hiszpańskiego szkoleniowca powiększyli prowadzenie w piętnastej minucie. Tym razem Badia dośrodkował w pole karne, gdzie znakomicie odnalazł się Ruben Jurado. Piłkarze Podbeskidzia Bielsko-Biała zdobyli kontaktowego gola na początku drugiej odsłony pojedynku. Wówczas do bezpańskiej futbolówki dopadł Błażej Telichowski, który znalazł sposób na pokonanie bramkarza. Podopieczni trenera Leszka Ojrzyńskiego wyrównali tuż przed zakończeniem pojedynku, a na listę strzelców wpisał się Tomasz Górkiewicz.

PIAST GLIWICE 2-2 (2-0) PODBESKIDZIE BIELSKO-BIAŁA
Bramki:
Kędziora 8′, Jurado 15′ (Piast) – Telichowski 51′ (Podbeskidzie)

Piast Gliwice: Trela – Horváth, Klepczyński, Hebert – Matras (71. Szeliga), Podgórski, Martínez, Hanzel, Badía (77. Ižvolt) – Jurado, Kędziora (49. Wilczek). 

Podbeskidzie Bielsko-Biała: Zajac – Górkiewicz, Konieczny, Telichowski, Pietruszka – Sokołowski, Iwański, Chmiel, Deja (46. Kupczak), Bartlewski (57. Malinowski) – Chrapek (70. Stąporski).

Na pierwszego gola musieliśmy czekać do trzydziestej siódmej minuty spotkania. Wówczas na uderzenie z szesnastu metrów zdecydował się Mariusz Rybicki, co okazało się świetnym wyborem! Trzy minuty później zespół Widzewa Łódź prowadził już 2-0. Tym razem ładnym uderzeniem z woleja popisał się Mateusz Cetnarski. Zawodnicy Zagłębia Lubin złapali kontaktu tuż przed przerwą – świetnym lobem popisał się tym razem Miłosz Przybecki pokonując Patryka Wolańskiego. Lubianie poszli za ciosem i w czterdziestej siódmej minucie doprowadzili do wyrównania. Wówczas strzałem głową popisał się Adam Banaś. To nie koniec emocji w Lubinie, ponieważ łodzianie ponownie objęli prowadzenie, a kapitalnie w samo okienko uderzył Marcin Kaczmarek. Gospodarze wyrównali na kwadrans przed zakończeniem pojedynku, a ponownie udanie lobował Miłosz Przybecki.

ZAGŁĘBIE LUBIN 3-3 (1-2) WIDZEW ŁÓDŹ
Bramki:
Przybecki 44′, 74′, Banaś 47′ (Zagłębie) – Rybicki 37′, Cetnarski 40′, Kaczmarek 56′ (Widzew)

Zagłębie Lubin: Ptak – Banaś, Rymaniak, Jach (46. Čotra), Błąd – Kwiek (80. Andrzejczak), Przybecki, Jagiełło (46. Papadopulos), Piątek – Kubicki, Piątek.

Widzew Łódź: Wolański – Wasiluk, Augustyniak, Stępiński, K. Nowak – Kaczmarek, Cetnarski, Okachi (84. Leimonas), Kasprzak (79. Mroziński) – E. Višņakovs, Rybicki. 

Na pierwszego gola musieliśmy czekać do jedenastej minuty spotkania. Wówczas po dośrodkowaniu Boljevicia z rzutu rożnego najprzytomniej w polu karnym zachował się Sebastian Steblecki, który wpakował piłkę do bramki. Po upływie dwóch kwadransów mieliśmy już 2-0 dla krakowian. Tym razem Bartłomiej Dudzic wykorzystał prostopadłe podanie z głębi pola i strzałem w okienko bramki pokonał Krzysztofa Barana. Podopieczni trenera Michała Probierza złapali kontakt z gospodarzami w czterdziestej trzeciej minucie, a na listę strzelców wpisał się Jan Pawłowski. Piłkarz Jagiellonii uratował swojej drużynie remis, kiedy to pod koniec pojedynku popisał się płaskim strzałem w sam róg bramki nie dając szans Matko Perdijiciowi.

CRACOVIA 2-2 (2-1) JAGIELLONIA BIAŁYSTOK
Bramki:
Steblecki 11′, Dudzic 31′ (Cracovia) – Pawłowski 43′, 88′ (Jagiellonia)

Cracovia: Pilarz (70. Perdijić) – Marciniak, Mikulić, Kuś, Jaroszyński (85. Żytko) – Danielewicz, Budziński, Steblecki, Bernhardt, Dudzic (62. Papadópoulos) – Boljević. 

Jagiellonia Białystok: Baran – Modelski (46. Tosik), Popchadze, Dźwigała, Waszkiewicz – Gajos, Grzyb, Pawlik (77. Radecki), Drażba (46. Mystkowski), Gajko – Pawłowski. 

Drużyna Korony Kielce objęła prowadzenie w trzynastej minucie spotkania, kiedy to po jednym z dośrodkowań w pole karne niefortunnie interweniował Paweł Zieliński, który pokonał własnego bramkarza. Wrocławianie doprowadzili do wyrównania w trzydziestej dziewiątej minucie, niefortunnie interweniował Kosiorowski, co natychmiast wykorzystał Marco Paixao. Portugalski napastnik chwilę później ponownie wpisał się tym na listę strzelców, tym razem wykorzystując rzut karny. Piłkarze wrocławskiego Śląska powiększyli prowadzenie na początku drugiej odsłony meczu, a ładnym strzałem z dwudziestu metrów popisał się Dudu Paraiba. Wrocławianie zdobyli czwartego gola za sprawą świetnego podania Flavio Paixao, a na listę strzelców wpisał się niezawodny Sebastian Mila. To jednak nie koniec, ponieważ kilkadziesiąt sekund później Marco Paixao wykończył szybki kontratak zespołu.

KORONA KIELCE 1-5 (1-2) ŚLĄSK WROCŁAW
Bramki:
Zieliński 13′ [sam.] (Korona) – M. Paixao 35′, 39′, Dudu 53′, 83′ (Śląsk)

Korona Kielce: Kosiorowski – Golański, Staňo (46. Malarczyk), Dejmek, Sylwestrzak – Biejsiebiekow, Jovanović, Janota, Kiełb – Trytko (79. Przybyła), Chiżniczenko (57. Marković). 

Śląsk Wrocław: Pawłowski – Dudu Paraíba, Grodzicki, Kokoszka, Zieliński – Mila, Droppa, Kaźmierczak, Pich (73. Plaku), F. Paixão (87. Machaj) – M. Paixão.

Opublikowany w Bez kategorii