Wypowiedź Mioduskiego po zmianie trenera

legia warszawa
fot. pilka24.com.pl

Dariusz Mioduski zdecydował się na zmianę na stanowisku pierwszego trenera Legii Warszawa. Z funkcji szkoleniowca zwolniono Jacka Magierę, a jego miejsce zajął Romeo Jozak z Dinama Zagrzeb. Przeczytajcie wypowiedź właściciela Legii z oficjalnej konferencji prasowej.

Dariusz Mioduski (prezes Legii  Warszawa): To trudny i trochę burzliwy dzień. Rano rozmawiałem z Jackiem Magierą… Rozstanie było trudną decyzją, ale po ostatnich meczach byłem zmuszony zdecydować się na to. Wierzyłem, że przerwa na reprezentację zmieni postawę drużyny, ale konfrontacja ze Śląskiem nie pokazała tego. Uznałem, że potrzebny jest wstrząs i to pozwoli wrócić zespołowi na odpowiedni poziom. Romeo Jozak jest liderem i uważam, że ma wizję nowoczesnego futbolu, która się sprawdza. Spodziewam się, że ta osobowość zadziała. Głównym asystentem będzie Dean Klafurić. Przygotowaniem fizycznym zajmie się Krasimir Sos. Z kolei Ivan Kecija zostanie dyrektorem technicznym. To pozwoli na wprowadzanie spójnej strategii. Celem nadal jest mistrzostwo Polski, ale również budowanie klubu i jego rozwój na przyszłość.

Jeszcze trzy dni temu wierzyłem, że uda się nam przełamać pewną niemoc. Miesiąc temu faktycznie opowiadałem o nowym kontrakcie, bo wierzyłem, że Jacek będzie z nami przez dłuższy czas. Wierzyłem, że to chwilowy kryzys, a po spotkaniu we Wrocławiu coś we mnie pękło. Drużyna grała poniżej możliwości. Zauważyłem, że potrzeba wstrząsu. Musiałem podejmować w przeszłości wiele decyzji, ale rozmowa z Jackiem była najtrudniejszą w życiu. Nadal wierzę w Magierę. Będzie świetnym trenerem i może kiedyś wróci, ale widząc ostatnie tygodnie i brak popraw, podjąłem radykalny ruch. Potrzebowaliśmy kompleksowego podejścia i stąd kontakt z Romeo. Poznaliśmy się wcześniej, bo system szkolenia Dinamo był wcześniej w kręgu naszych zainteresowań. Mieliśmy również kontakt z klubem. Jacek Magiera dowiedział się o tym dziś, bo chciałem, by usłyszał to ode mnie.

źródło: legia.net

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *