Wypowiedzi trenerów po meczu Lechia 0-5 Korona

typy bukmacherskie na dzisiaj
fot. flickr.com

Piłkarze Korony Kielce w wyjazdowym spotkaniu Lotto Ekstraklasy wygrali pewnie 5-0 z zespołem Lechii Gdańsk. Tymczasem już teraz możecie przeczytać u nas pomeczowe wypowiedzi obu trenerów – Gino Lettieriego oraz Adama Owena.

Gino Lettieri (trener Korony Kielce): Myślę, że taktycznie zagraliśmy na wysokim poziomie. Mieliśmy problem w pierwszych 7-8 minutach, bo jeden piłkarz źle realizował założenia. Poprawiliśmy to i powiedzieliśmy mu, co musi zmienić i od tej pory mieliśmy mecz pod kontrolą. Wolałbym chyba strzelić dzisiaj 2 bramki mniej i strzelić je w piątek. Muszę pogratulować mojemu zespołowi, bo byliśmy skoncentrowani, dobrze graliśmy po przerwie. Prowadziliśmy wysoko, ale solidnie pracowaliśmy i realizowaliśmy założenia.

Nie ma czasu na świętowanie, musimy szybko odpocząć, bo zaraz gramy kolejne mecze, szczególnie w piątek. Musimy być zregenerować. Życzymy trenerowi Lechii powodzenia w przyszłości. To nie było łatwe zwycięstwo, bo musieliśmy się napracować. Lechia dobrze zaczęła mecz, to silny zespół. Gdybyśmy zostawili im więcej miejsca, to mogliby rozegrać piłkę. Musieliśmy być skoncentrowani, dobrze się ustawiać, aby nie mogli się dobrze przemieszczać.

Adam Owen (trener Lechii Gdańsk): Jestem bardzo rozczarowany. Po trzech dobrych meczach na własnym stadionie nie tak to miało dzisiaj wyglądać. Przez pierwsze 20 minut graliśmy dobrze. Oddaliśmy 10 strzałów. Było to więcej od przeciwników. Jednak w momencie jak straciliśmy bramkę, to wszystko się posypało.

W meczu wygranym z Zagłębiem 1:0 defensywa była kompletna. Musimy wrócić do postaw i odbudować linię defensywną. To jest bardzo dobry moment na reakcję. Możemy sobie wszystko trenować, rozmawiać o taktyce i to ćwiczyć na boisku, ale tak naprawdę to wszystko zależy od tego jakie decyzje zawodnicy podejmują na boisku. Ten mecz pokazał, że wygląda to źle.

Biorę odpowiedzialność za to, co stało się dzisiaj na boisku. Rozmawiałem też z zawodnikami w szatni i oni też biorą to na siebie. Następny mecz, to idealna szansa na to, żeby się zrehabilitować.

źródło: korona-kielce.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *