Wypowiedzi trenerów po meczu Legia 0-2 Jagiellonia

legia warszawa
fot. pilka24.com.pl

Drużyna Legii Warszawa w spotkaniu 25. kolejki Lotto Ekstraklasy nie wykorzystała atutu własnego boiska przegrywając 0-2 z zespołem Jagiellonii Białystok. Tymczasem już teraz możecie przeczytać u nas pomeczowe wypowiedzi obu szkoleniowców – Ireneusza Mamrota z Jagiellonii oraz Romeo Jozaka z Legii.

Ireneusz Mamrot (trener Jagiellonii Białystok): Jestem bardzo zadowolony z występu drużyny. Zrealizowaliśmy swoje założenia, chcieliśmy grać wysokim pressingiem i nie daliśmy się zdominować. To dobrze funkcjonowało. Czerwona kartka Domagoja Antolicia dodatkowo nam pomogła. Martwił mnie tylko brak skuteczności, dobrze bronił także Arkadiusz Malarz. Nadzialiśmy się na kontrę Niezgody, ale ostatecznie zeszliśmy do szatni prowadząc. Mogliśmy grać spokojniej, momentami za często traciliśmy piłkę, ale… najważniejsze są trzy punkty i spokojna myśl o kolejnym spotkaniu.

Piłka jest taka, że czasem ma się wiele sytuacji, a futbolówka nie chce wpaść do siatki, a czasem ma się jedną i uda się strzelić gola. Byliśmy zmotywowani i nie graliśmy na odpowiednim poziomie. Szkoda skuteczności, ale cieszę się z fazy kreacji. Do tej pory wykonywaliśmy najwięcej sprintów w całej lidze, co pokazuje, że dobrze przepracowaliśmy okres przygotowawczy. Trzeba się cieszyć, ale myśleć również o tym, co czeka nas w następnej kolejce.

Rekomendacje dostarcza Ceneo.pl

Romeo Jozak (trener Legii Warszawa): Popełniliśmy zbyt wiele błędów na początku spotkania, by mówić w pozytywnym tonie po ostatnim gwizdku sędziego. Czerwona kartka Antolicia była kluczowym momentem meczu. Byliśmy jak przebity balonik. Jeszcze nie wiem skąd wynikał taki brak energii w naszych szeregach. Różnicę mógłby zrobić dodatkowy dzień odpoczynku, ale nie dostaniemy odpowiedzi czy wtedy byłoby lepiej. Starałem się wprowadzić kilka zmian, roszad w taktyce. Gratuluję Jagiellonii, która we wtorek była lepszym zespołem. Rywale wygrali bitwę, ale nie wojnę. Obiecuję, że sezon skończymy jako mistrzowie Polski.

źródło: legia.net

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *