Wypowiedzi trenerów po meczu Legia – Astana

legia warszawa
fot. pilka24.com.pl

Legia Warszawa w rewanżowym spotkaniu trzeciej rundy eliminacji Ligi Mistrzów wygrała przed własną publicznością 1-0 z FK Astana, ale to Kazachowie awansowali do kolejnej fazy rozgrywek. Tymczasem już teraz możecie przeczytać u nas pomeczowe wypowiedzi obu szkoleniowców.

Stanimir Stojłow (trener FK Astana): Dziś Legia była od nas lepsza. Miała więcej sytuacji, my tylko jedną. Nasza drużyna grała pod dużą presją. To trzeci raz, gdy Astana będzie grała w Lidze Europy lub Lidze Mistrzów w grupie. Dla nas to ogromne osiągnięcie. To trzy lata bardzo ciężkiej pracy. Wiedziałem że to będzie trudny mecz, każdy w Legii gra na wysokim poziomie. Nie bez przyczyny mówi się, że poziom podnosi się.

Mecz był nerwowy? Każdy mecz tak wygląda, taka jest praca trenera. Astana to dość nowy klub, który w tak krótkim czasie wiele osiągnął. Uważam, że zrobiliśmy ogromny krok wprzód. Gdy przychodziłem trzy lata temu Astana, nie zdobyła nawet punktów w rozgrywkach grupowych. A teraz drugi awans.

Jacek Magiera (trener Legii Warszawa): Zagraliśmy dobry mecz, który nam jednak nic nie dał. Chcieliśmy awansować, drużyna walczyła do samego końca. Nie zdążyliśmy, ale była walka, dyscyplina, zaangażowanie – to czego zabrakło nam w Astanie. Z tego mogę być zadowolony, ale z tego, że nie awansowaliśmy już zdecydowanie nie. Dziękuję, kibicom, za doping od pierwszej do ostatniej minuty, za to że byli z nami i w taki sposób nas wspierali.

Rekomendacje dostarcza Ceneo.pl

Czego nam zabrakło? Determinacji, walki wręcz z Kabanangą, dyscypliny. Teraz naszym obowiązkiem jest awans do fazy grupowej Ligi Europy. Musimy tam zagrać, taki jest cel, by cały czas się rozwijać. Najpierw jednak mamy ligę, Puchar Polski, a z kim zagramy w IV rundzie eliminacji do Ligi Europy, dowiemy się wkrótce.

Było mało strzałów, trzy celne na bramkę, za mało. Może gdybyśmy decydowali się na strzał, któryś z piłkarzy opuściłby strefę. W pewnym momencie Astana broniła się dziewięcioma zawodnikami w okolicach pola karnego, zagęściła środek. Brakowało decyzji o strzałach.

źródło: legia.net

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *